Wtorek, 21.03.2017 r

Rzymskie wypaczenie pojęcia rywalizacji, III Rzesza i powrót sportu oraz igrzysk olimpijskich

Człowiek - to brzmi dumnie. Starożytny Rzym i III Rzesza temu przeczą. Zresztą przykładów do XXI wieku nie brakuje. Średniowieczna inkwizycja, niewolnictwo, II Wojna Światowa, bomba atomowa, 11 września 2001, mordy plemienne w Afryce, Irak, Afganistan, Syria, Libia... groźby, odwety, korupcja, handel żywym towarem. W tym świece sportowa rywalizacja twa nieprzerwanie...

Przyrzeczenie uczciwości w rywalizacji sportowej i przysięga olimpijska nie miała żadnego odniesienia do "igrzysk" organizowanych w Starożytnym Rzymie. Cóż, prawie równolegle przez sześć wieków trwała era gladiatorów - bogów aren. Silnych mężczyzn, dla których wygraną było życie, a przegraną śmierć. Taka była wtedy potrzeba emocjonalna widza obu płci. Widok krwi, masakrowanych ciał i agresji był eskalacją napięcia na widowni. Hołd i uwielbienie dla zwycięzców! Zapomnienie dla przegranych. Ale czy nie można rzec, że z mroku tej rywalizacji, w świetle ognia pochodni wczesnego chrześcijaństwa, wynurzał się "sport zawodowy", gdzie nagrodą były życie i wolność?  Czy nie była to jedyna motywacja do zwyciężania? Tak na marginesie polecam "Spartakusa" ( zm. 71 r.p.n.e.), którego psychika była najsilniejszym elementem jego przetrwania. Ale taka forma rywalizacji na arenach nie mając wyższych wartości, przez wieki zatracała swój sens. (A jaki sens ma dziś MMA i KSW?) Aż nadszedł czas, kiedy ludzkość zapragnęła innego życia i powrotu do wzniosłych idei. Siła przesłania rywalizacji sportowej i Igrzysk Olimpijskich ze Starożytności powróciła do Europy.

Pomysł powrotu do tradycji organizowania igrzysk sportowych na wzór igrzysk olimpijskich, jakie miały miejsce w Starożytnej Grecji, zaproponował w 1833 roku filantrop grecki Evangelos Zappas. Odbyły się więc w Grecji w roku 1859, 1870 i 1875 "olimpijskie zawody narodowe" z udziałem jedynie Greków i to dzięki jego hojności.

Jednak dokonane odkrycia Olimpu stały się dla barona Pierre’a de Coubertina latach (1863-1937) natchnieniem do wskrzeszenia IO w międzynarodowym wymiarze. To z jego inicjatywy zwołano w czerwcu 1894 roku w Paryżu Międzynarodowy Kongres dla Wskrzeszenia Igrzysk Olimpijskich. A dzień 23 czerwca 1894 roku był dniem powołania do życia igrzysk olimpijskich ery nowożytnej. Powołano też Międzynarodowy Komitet Olimpijski, którego celem miała być kontrola ich przebiegu. W jego skład weszło wówczas piętnastu przedstawicieli z państw biorących udział w Kongresie.

Pierwsze IO nowożytne odbyły się w Atenach w 1896 roku, następne w Paryżu w 1900 roku. Było to wówczas karkołomne przedsięwzięcie. Ale czas sprzyjał ku temu, by powrócić do  idei rywalizacji sportowej. Początkowo zakładano powierzanie funkcji prezesa MKOl przedstawicielowi kraju, które miały organizować IO, jednak zapis ten zmieniono. Baron Pierre de Coubertin został wybrany prezesem MKOl przed IO w Paryżu i pełnił tę funkcję  aż do roku 1925.

Obecnie w skład MKOl wchodzą komitety narodowe ponad 200 państw. Ideały barona odzwierciedla flaga olimpijska prezentująca różnorodność kontynentów, a tradycja zapalania znicza olimpijskiego datuje się od roku 1928, zaś przenoszenie ognia olimpijskiego w sztafecie zapoczątkowane zostało w roku 1936. Ogień olimpijski w historii nowożytnej zgasł w roku 1976 w Montrealu, w 2004 w Atenach i w 2008 w Pekinie. Defiladę podczas ceremonii otwarcia rozpoczyna Grecja, zamyka gospodarz, a państwa prezentują się według alfabetu języka używanego w państwie gospodarza igrzysk. MKOl wprowadził hasło olimpijskie, na wzór igrzysk starożytnych, z łacińskimi słowami: citius, altius, fortius, tzn. szybciej, wyżej, mocniej. Ustala miejsca organizacji igrzysk, program w zakresie dyscyplin i konkurencji oraz kwalifikacji,  kontroluje zgodność ich przebiegu z obowiązującymi zasadami oraz by igrzyska odbywały się bez dyskryminacji rasowej, religijnej, politycznej oraz dopingu.

W pierwszych IO rozegrano 9 dyscyplin: LA, kolarstwo, szermierkę, gimnastykę, strzelectwo, tenis, podnoszenie ciężarów i zapasy. Odwołano wówczas pływanie i wioślarstwo. Każda konkurencja, która wchodzi do programu, musi być powszechnie uprawiana w wielu krajach świata. W konkurencjach męskich - w 75 krajach na co najmniej 4 kontynentach, w konkurencjach żeńskich - w 40 krajach na 3 kontynentach.

W Atenach w 1896 roku zwycięzcy otrzymali medale srebrne, a zdobywcy drugich miejsc - brązowe. Złote medale po raz pierwszy zdobiły zwycięzców w 1900 roku na IO w Paryżu. Kolejne igrzyska odbyły się w następujących miastach: 1904 - St Louis, 1908 - Londyn, 1912 - Sztokholm, 1920 - Antwerpia.  Reprezentacja Polski pod biało-czerwoną flagą wystąpiła podczas IO w Paryżu w 1924 roku. Stało się to możliwe, gdy w 1919 roku powstał Polski Komitet Igrzysk Olimpijskich (późniejszy PKOl). Osiągnięcia Polaków w 1924 r. to: medal srebrny w kolarstwie torowym na 4 km: J. Lange, J. Łazarski, T. Stankiewicz, F. Szymczyk oraz medal brązowy w jeździeckim konkursie skoków - A. Królikiewicz.

Następne IO miały miejsce w 1928 w Amsterdamie: złoty medal dla H. Konopackiej - LA - rzut dyskiem - 39,62 m; srebrny: Antoniewicz, K. Gzowski, K. Szosland (jeździectwo, skoki drużynowe); 3 brązowe:  T. Friedrich, K. Laskowski, A. Małecki, A. Papée, W. Segda, J. Zabielski (szermierka, szabla drużynowo), L. Birkholc, F. Bronikowski, E. Jankowski, B. Ormanowski, B. Drewek (wioślarstwo, czwórki ze sternikiem), M. Antoniewicz, K. Rómmel, J. Trenkwald (jeździectwo, Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego drużynowo).

1932 - Los Angeles. Medal złoty zdobyli: S. Walasiewicz (lekkoatletyka, 100 m kobiet - 11,9 s), J. Kusociński (lekkoatletyka, 10 km - 30.11,4 min). Srebrny - J. Braun, J. Ślązak, J. Skolimowski (wioślarstwo, dwójki ze sternikiem). Brąz - J. Wajs (lekkoatletyka, rzut dyskiem kobiet - 38,74 m), H. Budziński, J. Krenz-Mikołajczak (wioślarstwo, dwójki bez sternika), J. Braun, E. Kobyliński, J. Ślązak, S. Urban, J. Skolimowski (wioślarstwo, czwórki ze sternikiem), W. Dobrowolski, T. Friedrich, L. Lubicz-Nycz, A. Papée, W. Segda, M. Suski (szermierka, szabla drużynowo).

Niestety, nadszedł czas III Rzeszy Adolfa Hitlera. Igrzyska olimpijskie w 1936 roku w Berlinie były wydarzeniem organizacyjnym na skalę możliwości i objawienia potęgi  Niemiec. Uczestnicy poczuli atmosferę rozmachu, wielkości, pokazu wyższości i strachu przed tym, co miało nastąpić. Mimo wielu protestów, świat nie był już w stanie przeciwstawić się nazistowskiej ideologii i formule tamtejszych igrzysk. Polacy nie zdobyli wówczas złotego medalu. Srebro - S. Walasiewicz (lekkoatletyka, 100 m kobiet - 11,7 s), J. Wajs (lekkoatletyka, rzut dyskiem kobiet - 46,22 m), Z. Kawecki, S. Kulesza, H. Roycewicz (jeździectwo, Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego drużynowo). Brąz - M. Kwaśniewska (lekkoatletyka, rzut oszczepem - 41,80 m), M. Kwaśniewska (lekkoatletyka, rzut oszczepem - 41,80 m), J. Ustupski, R. Verey (wioślarstwo, dwójki podwójne). Z pozytywnych aspektów: zadebiutowała telewizja, a obraz z jednej kamery przekazywany był na 25 dużych ekranów telewizyjnych w teatrach i restauracjach Berlina.

ZDJĘCIA

A potem znów słowa przysięgi olimpijskiej ucichły na wiele lat...

Sport po zawierusze wojennej i w czasie odbudowy, został uznany za bardzo dobrą płaszczyznę w powrocie do normalności funkcjonowania społeczeństw,  w nawiązywaniu współpracy międzynarodowej. W zakresie rozwoju gospodarki, technologii, infrastruktury sportowej, produkcji sprzętu sportowego, rozwoju medycyny i rozgrywek sportowych. W sporcie dostrzeżono wiele możliwości rozwoju.

Kolejne igrzyska olimpijskie odbyły się: 1948 - Londyn, 1952 - Helsinki (powstały dwa odrębne komitety olimpijskie Niemiec), 1956 - Melbourne, 1960 - Rzym, 1964 - Tokio, 1968 - Meksyk (wprowadzono kontrolę antydopingową - narkotyki, stymulanty), 1972 - Monachium (Czarny Wrzesień), 1976 - Montreal, 1980 - Moskwa, 1984 - Los Angeles, 1988 - Seul, 1992 - Barcelona (wprowadzony zostaje zakaz palenia tytoniu na obiektach olimpijskich), 1996 - Atlanta, 2000 - Sydney, 2004 - Ateny (zapasy kobiet), 2008 - Pekin, 2012 - Londyn, 2016 - Rio.

Nie można powiedzieć, że nie mieliśmy sukcesów. Medali IO było wiele. Medali zapaśników i zapaśniczek nie trzeba wymieniać. Wszyscy kojarzą nazwiska Stecyka, braci Lipieniów, Bierły, Dołgowicza, Kwiecińskiego, Skrzydlewskiego, Głąba, Cichonia, Trojanowskiego, Sandurskiego, Suprona, Wrońskiego, Zawadzkiego, Wolnego, Garmulewicza, Tracza, Stępienia, Fafińskiego, Wieszczek, Janikowskiego i Michalik. Cóż, sukces w 1996 roku podczas IO w Atlancie, choć wydaje się już tak odległy, cały czas czeka na powtórkę. Skoro można było wtedy, to dlaczego nie teraz? Polska nigdy nie osiągnie stanu potęgi Rosji, byłych państw związku radzieckiego, Bułgarii czy USA. A także Iranu, gdzie tradycje zapasów sięgają czasów Persji i okresu przed mułzumańskiego. Czy Turcji, gdzie wyznacznikiem pozycji była siła, a zapasy między innymi sposobem na życie. Polak nie da się też ujarzmić podejściu do treningu w tamtejszym wydaniu. I w tym też jest wielka siła! Sportowcy mają w sobie dość determinacji i woli zwycięstwa, aby osiągnąć wyznaczony sobie cel. Pewnie, potrzebny jest też łut szczęścia przy losowaniu...

Niestety, wzniosłe idee szlachetnej rywalizacji sportowej okrywa też cień niechlubnych wydarzeń. Mroczny zamach na ekipę Izraela podczas XX IO w Monachium w 1972 roku, protesty aborygenów i MKOl uwikłany w aferę finansową będziemy kojarzyć z Sydney 2000, a Pekin 2008 - z Tybetem i wysiedleniem tysięcy mieszkańców z miejsc, na których pobudowano kompleks olimpijski. W Rio nie zabrakło policji i wojska na ulicach przed atakami terrorystów albo przed ulicznymi porachunkami gangów narkotykowych.

A wśród samych uczestników igrzysk? Stosowanie niedozwolonych środków dopingowych i dyskwalifikacje. Tylko w Sydney u ponad 30 sportowców wykryto niedozwolone farmaceutyki. A potem lawina zdarzeń stosowania niedozwolonych środków ruszyła na całego. Wielki wstyd!

Dziś igrzyska olimpijskie to przede wszystkim ogromny biznes i walka o wpływy z reklam. Światowe  przedsięwzięcie z przekazem multimedialnym. Sprzedaż  wszystkiego co się da przy tej okazji. Lecz w tym klimacie przesłanie szlachetnej idei sportowej rywalizacji i przysięgi olimpijskiej o uczciwości niesie nadzieję na lepsze jutro. Świat zatrzyma się znów na chwilę, ucichną konflikty. Zapłonie znicz olimpijski, rozpraszając mroki naszej codzienności. Niestety, tak się nie dzieje.

Na koniec, cytując Tommy Lasarda  "Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji" powiem, że wierzymy w potencjał i ogromne możliwości w osiągnięciu celu przez naszych sportowców, naszych zapaśników, podparte słowiańską, nieposkromioną naturą, wyrażającą się nieprzeciętnością w mobilizowaniu i jednoczeniu sił, kiedy nadchodzi właściwy czas. To nas wyróżniało spośród innych narodów przez wieki, wspominając najazdy, rozbiory, powstania, walkę o lepsze jutro. Nie cieszmy się  z przegranych, nie świętujmy porażek udając, że jest dobrze, że to też sukcesy! Niech medale olimpijskie, Mistrzostw Świata i Europy, będące w zasięgu możliwości naszych zapaśników, ozdobią ich pierś, niech trenerzy mają satysfakcję z dobrze wykonanej pracy!  A my Polacy obyśmy mieli możliwość świętowania z tego tytułu! Czas pokaże, jak będzie.

Koniec.

Szanowni Państwo, od  następnego odcinka w kolejnym banerze rozpoczniemy historię zapasów na ziemiach polskich.

 

Agata F. Mikulska

Materiały źródłowe
1. Wikipedia - wolna encyklopedia
2. http://www.olimpijski.pl/pl/pages/display/15327

3. Od Chamonix i Paryża do Vancouver. Bogdan Tuszyński i Henryk Kurzyński
4. Polscy Olimpijczycy XX Wieku. Bogdan Tuszyński
5. Encyklopedia Sportów Świata. Wojciech Lipoński
oraz własne przemyślenia autorki...

Zapasy sportem wszzystkich dzieci
Materialy dyddaktyczno szkoleniowe

Partnerzy

Uww tournaments

Ziolkowski2013
Pytlasinski2013
Polandopen2013